Mikołajki klubowe w nieco innej odsłonie - w tym roku zamiast tradycyjnych odwiedzin świętego delegacja jego drogich pomocników. Mikołajowe elfy wystąpiły na naszej klubowej scenie w iście świątecznym repertuarze, porywając wszystkich seniorów do wspólnego śpiewu kolęd i pastorałek. nie mogło zabraknąć upominków, bo Mikołaj choć w podróży to o naszych klubowiczach nie zapomniał i zesłał im Aniołki na szczęście. O rózgach nic nam nie wiadomo, więc chyba ten rok był udany...
Wspólny czas przedświąteczny, w radosnej atmosferze, przy dźwiękach muzyki i wśród zapachu pierników... to przepis na udany dzień św. Mikołaja.