Do tłustego czwartku trzeba się przygotować, nasi klubowicze uczynili to na wtorkowych zajęciach plastycznych, podczas których mogli wyczarować swojego pączucha, solidnie przysmażonego, z odpowiednią dawką kolorowego lukru i chrupiącą posypką. Tyle tylko, że mogły napaść się jedynie oczy i każdy ze słodkością mógł zapozować do słodkiego zdjęcia. Na degustację dla brzuszków trzeba było poczekać...
Aż ślinka cieknie na samo wspomnienie
